Czeeeść Kochane :)
Odzyskałam aparat w końcu :)) Jak tylko wróciłam z 'pracy' zabrałam się za zrobienie tego zagadkowego rzemyka :) Padło kilka propozycji i jedna była nawet trafna :) Będzie to opaska na głowę taka jaką można kupić teraz w h&m o ile się dobrze orientuję za 9/10 zł :) Ja ją zrobiłam za niecałe 3 zł :) Jednak byłam zbyt podekscytowana i nie przemyślałam wielu kwestii w sprawie tej opaski, tak czy owak efekt końcowy wyszedł w miare zadowalająco, a co najważniejsze opaska nie zsuwa mi się z głowy co mnie strasznie drażni w takich opaskach. Do dzieła więc ! Zapraszam :)
Wydzielamy sobie piękne 3 rzemyki w ulubionym kolorze, musimy zmierzyć sobie obwód głowy, aby dopasować długość takiego rzemyka. Ja to zrobiłam na oko, chciałam, żeby rzemyki kończyły mi się w okolicy ucha, a reszta będzie trzymać się na gumce, wymierzyłam pi razy drzwi i jako tako mi wyszło. Na pewno trzeba wziąć więcej rzemyka bo robiąc warkoczyk sporo się skróci.
 |
| z 3 rzemyków pleciemy pięknego warrkoczyka :) |
 |
| na końcach wiążemy supełek |
 |
| bierzemy gumkę okrągłą najlepiej :) wymierzamy (ja jak zwykle na oko) ile będzie nam potrzebne aby 'uzupełnić' rzemyki. !!trzeba wziąć mniej niż się wydaje, żeby gumka na głowie się rozciągnęła elegancko i nie spadała !! ja niestety kupiłam bardzo cienką więc muszę zrobić podwójną. Związujemy mocno supełkiem i odcinamy końce |
 |
| potrzebny mi był kawałek blaszki więc odcięłam z mojej 'łapaczki' kawałek :) następnie nawinęłam go na tzw bociany aby zaokrąglić końce |
 |
| w miejscu supełka umiejscowiłam blaszkę, następnie złożyłam na pół gumkę, włożyłam ją do blaszki i moocno zacisnęłam :) mam nadzieję, że mi nie spadnie |
 |
| zostawiłam kilka cm rzemyków, z początku chciałam zszyć, ale było ciężko więc zakleiłam jak zawsze :P leniuch ze mnie :D Jednak w miejscu gdzie będzie zagięcie (fot. 2) musiałam przeszyć bo inaczej nieestetycznie by mi się te rzemyki rozchodziły (fot niżej). Następnie włożyłam w gumkę i zakleiłam pięknie przy supełku |
 |
| o właśnie tak mi się brzydale porozchodziły :( |
 |
| Prawie skończona opaseczka, w tym momencie przymierzyłam ją czy pasuje i zakleiłam z drugiej strony, nie przemyślałam sprawy i z jednej strony mam przewleczony rzemyk.. zamiast jednego powinnam zrobić dwa oddzielne warkoczyki, aby z każdej strony zamocować rzemyk. no ale już na to za poźno :P |
 |
| Tak wygląda gotowa opaska (wybaczcie ale się ściemniło i musiałam użyć głupiego flesza) |
Efekt końcowy :
Wybaczcie za kiepskie zdjęcia, ale dopadła mnie noc i aparat nie dał sobie rady z takim natłokiem wrażeń :P
Mam nadzieję, że Wam się podoba :) ja nie jestem do końca zachwycona, ale jako tako może być :) Wiem, że opis jest chaotyczny dość, ale pisanie nie jest moją mocną stroną :P
Muszę wybrać się do jakiegoś sh ażeby pokupować kilka ciuszków do 'kasacji' i coś z nich stworzę :)
Buziaki Misiaki :D :*