6 czerwca 2012

diy-hair :)

diy-hair :)

heja ! :)
wybaczcie, że tak zaniedbuje bloga, ale jak większość studentów się domyśla, dopadła mnie sesja :<
2 egzaminy już zaliczone, zostały jeszcze 4... a więc najprawdopodobniej ok 20 czerwca bd już wolna :)
dziś pokażę Wam na szybko, jakim sposobem robię sobie włosy, gdy nie chcę ich narażać na prostownicę czy suszarkę :)

wybaczcie za kiepskie zdjęcia - robione wieczorem przy złym oświetleniu

 podsuszone włosy włosy rozkładam na 2 części 
( jeśli ktoś ma ich dużo to na 4 :))


zawijam prawą część w prawo, 
a lewą w lewo i przypinam wsuwkami do góry



jeśli się nie śpieszę zostawiam włosy  do całkowitego wyschnięcia,
na 'zawijasy' nakładam trochę żelu lub pianki, a następnie 'rozwalam' je kilkoma wymachami głową w dół i górę jak seksowne kobitki w reklamach szamponów :p (uwaga na szafki i pralki ;p)
jeśli się spieszę, włosy suszę suszarką, ale nie do końca, zawijam i lekko zaciskam na zawijasach prostownicę, dłużej (ok 5 sek.) trzymam na górze, a krócej na końcach, wtedy efekt jest bardziej naturalny :) 
poprawiam pojedyncze loczki, które nie chcą współgrać z resztą i gotowe :)


dajcie znać jak Wam się podoba i czy znacie taki sposób :)
wydaje mi się, że sprawdzi się on raczej u dziewczyn z włosami falowanymi lub kręconymi 

pozdrawiam :*

67 komentarzy:

  1. Wygląda super, ja robię coś takiego, ale w wersji zawijasów a'la ślimaczki ;)

    Zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  2. ja mam falowane więc myślę że się sprawdzi, nie słyszałam o takim sposobie jeszcze :)
    ja mokre włosy ugniatam i zostawiam do wyschnięcia wtedy też powstają mi "ala fale" :)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny sposób:) super loczki:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. ja zazwyczaj używam lokówki, ale to świetny pomysł, na pewno spróbuję, może choć trochę odciążę włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ale świetne! masz śliczne włosy :))

    OdpowiedzUsuń
  6. wygląda fajnie
    ciekawe czy uda się coś takiego wyczarować na moich włosach

    OdpowiedzUsuń
  7. marzy mi się właśnie taka długość ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Robiłam kiedyś podobnie. Mokre włosy dzieliłam na 4 części, zakręcałam, a następnie związywałam wszystkie jedną gumką i szłam spać :) Teraz już zaprzestałam praktykować ten sposób, bo od paru lat włosy zaczęły mi się naturalnie falować od samej góry głowy :)
    Serdecznie pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam falowane wlosy wiec pomysl sprobuje wykorzystac :) Tak jeszcze nie robilam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. oo świetny sposób! :)

    masz śliczne włosy! ♥♥♥


    Zapraszam do nas -> http://ciuszkifajnejdziewuszki.blogspot.com/

    Daria.

    OdpowiedzUsuń
  11. Koniecznie muszę wypróbować ten sposób na loczki :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ooo super to wygląda! Muszę kiedyś wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Też tak robię. Tylko ja nakładam piankę na nico wilgotne włosy i spinam je tak na całą noc.

    OdpowiedzUsuń
  14. nie znałam takiego sposobu. efekt jest mega!; )

    OdpowiedzUsuń
  15. woow świetny sposób! Ja bawiłam się ostatnio lokówką, ale przyznaje że strasznie dużo roboty jest-zwłaszcza przy długich włosach... spróbuje tego może mi coś wyjdzie :) śliczne masz włosy!

    OdpowiedzUsuń
  16. fajniee :))
    zapraszam do mnie kookeshi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. ciekawy sposób, ja męczę się prostownicą albo lokówką, musze wyprópować ten patent ;) /k.

    OdpowiedzUsuń
  18. ciekawy pomysł. :) ja zawsze robię sobie fale przez zaplecenie warkoczy na noc.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja zawijam po prostu koczka i w nim śpię, ale włosy muszą być wilgotne, a nie całkiem mokre, bo wtedy jest ryzyko, że nie wyschną :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja też tak jak Sleeping-beauty śpię w koczku i rano mam już kręcone;) No właśnie raz poszłam spać w mokrych i jak rano rozpuściłam koka to były trochę mokre hehe;)
    Faustyna

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja mogę spać w mokrych, mogę kręcić lokówką, a i tak po 2 godzinach mam włosy proste. :(

    OdpowiedzUsuń
  22. świetnie wyszły :D
    + w moim przypadku trzeba uważać na lampę, hahah :D

    OdpowiedzUsuń
  23. mi się te 2 slimaki rozwalają, albo nie mogą mi wyschnąć włosy tzn. dalej mam wilgotne ;p

    OdpowiedzUsuń
  24. Ale świetnie to wyszło. :)

    OdpowiedzUsuń
  25. ładnie i ile masz włosów :D

    OdpowiedzUsuń
  26. piekne masz włosy :) takie geste, ach :)

    OdpowiedzUsuń
  27. świetne te loczki. <3
    Szkoda, że moje włosy nie są zbyt trwałe na tego typu fryzurki. ;(

    OdpowiedzUsuń
  28. WOW jakie loczki :) mi niestety się nie kręcą jedynie po całym dniu noszenia francuza ;P

    OdpowiedzUsuń
  29. śliczna fryzurka ;3
    zapraszam do mnie .

    OdpowiedzUsuń
  30. świetny pomysł! ja wczoraj spróbowałam ale w ogóle nie wyszło :(
    mam bardzo grube włosy i żadne spinki cy wsuwki po prostu tego nie trzymają, masz może jakiś pomysł? :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja ostatnio śpię w warkoczu i rano mam fajne, delikatne fale :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Pomysł świetny! i przede wszystkim bardzo efektowny!!!
    Pozdrawiamy!

    Zapraszamy do nas na "Kokardowy zachwyt" tylko u nas krok po kroku jak wykonać kokardę z włosów www.werbeautykor.blogspot.com !!!!

    OdpowiedzUsuń
  33. Świetny pomysł na pewno go wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  34. prosto, zwięźle i na temat i najlepiej;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Swietny spodób ! Prosty ale skuteczny . ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. ale masz śliczne włosy! :) + pomysł przydatny, wykorzystam, choć moje włosy z natury się kręcą, powodzenia na egzaminach :* pozdrawiam i zapraszam do mnie - www.murposhe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  37. Hej :)
    Super pomysł, szczerze to go wcześniej nie znalazłam nigdzie ;P Jutro będę myć głowę i zrobię tak jak polecasz zobaczymy co z tego wyjdzie, bo u Cibie ślicznie wyszło :)
    Obserwuję ;*
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  38. Cudowne *.*. Dzisiaj spróbuję ;].

    OdpowiedzUsuń
  39. Prowadzisz świetnego bloga. Bardzo mi się podobają Twoje pomysły. ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. sposób genialny ;) <3 piękne loczki wychodzą, a zawsze się męczę z moimi kłakami..

    OdpowiedzUsuń
  41. sprobowalam Twojego sposobu i... jestem zachwycona! :) mam naturalnie krecone wlosy, ktore niestety szybko traca sprezystosc lokow :< staja sie takie "polamane" a ten sposob jeszcze bardziej podkreslil ich skręt :) musze go wyprobowac jeszcze na noc, bo zawsze mam problem z mokrymi wlosami na noc i nie-wychodze-dzis-nigdzie glowa na drugi dzien :p

    OdpowiedzUsuń
  42. Jeju, jakie Ty masz piękne gęste włosy:) Kolor mam podobny do Ciebie, ale moje przez prostowanie stały się dość cienkie. Dbam o nie bardzo, nawilżam, ale jednak mają tendencję do łamania się. Twój wpis przypomniał mi, że musze się wybrać do fryzjera podciąć koncówki i to jak najszybciej:))

    Przy okazji zapraszam Cię serdecznie na moje pierwsze rozdanie na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  43. ale masz włosy ładne <3. moje to porażka. Dodaje do obserwowanych.

    OdpowiedzUsuń
  44. śliczne włosy :o

    zapraszam na mojego nowego bloga - diarieees.blogspot.com
    tego niestety już opuszczam :c

    OdpowiedzUsuń
  45. masz śliczne włoski, a efekt fajny;))



    +obserwuję;)
    może i Ty masz ochotę dołączyć do mojego grona obserwatorów;)

    OdpowiedzUsuń
  46. ciekawy sposób, a efekt śliczny, ale duża w tym zasługa Twoich włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Sprawdziło sie na moich włosach, sprawdzi się na wszystkich. Dziękuje ;*

    OdpowiedzUsuń
  48. ja pierdziu, ale masz włosy !! piękne!

    OdpowiedzUsuń
  49. hah - fajnie piszesz :)
    zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. ale masz geste wlosy.. zazdroszcze:)! zapraszam do mnie i obserwuje:)!

    OdpowiedzUsuń
  51. Te loki na pewno wypróbuję : )

    OdpowiedzUsuń
  52. o jeju o jeju! takie proste te zawijasy Twoje, a ja zawsze kombinuje - slimaki jakies tworze i pozniej sie dziwie ze wyglaam jak baran ;p Jutro probuje Twpjego sposobu ;) Wlasnie szukam jakiegos ratunku dla wlosów, zeby uchronic je prze codzienna prostownica :(

    OdpowiedzUsuń
  53. Świetny sposób,a ja się męczyłam z warkoczami i papilotami:D

    OdpowiedzUsuń
  54. przetestowane i działa :D
    mam bardzo gęste włosy. same praktycznie wyschły, zrobiłam dwa ślimaki (następnym razem zrobię więcej ;D) i po 1,5h były śliczne fale :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Ja niestety mam bardzo proste włosy i strasznie trudno je zakręcić ;/

    OdpowiedzUsuń
  56. Będę testować, ciekawy pomysł na lekko falowane włosy jak moje.

    OdpowiedzUsuń

to miłe z Twojej strony ! dziękuję za każdy komentarz ♥